Adobe Premiere Pro
Film został utworzony 3 lat, 9 mies. temu.
Newsy
Kurs Adobe Premiere Pro

Witajcie !Poniżej przedstawiamy cykl filmów instruktażowych z zakresu...

09/12/2013 11:55:25
Kursy Adobe Photoshop

Witajcie ! Poniżej przedstawiamy cykl filmów instruktażowych z zakresu...

22/11/2013 08:57:52
Nastaw się na chill out z Chilli ZET

Chilli ZET prezentuje dziewiątą odsłonę albumu „Nastaw się na chill...

22/05/2013 17:48:57
Odsłuch nowego albumu Crystal Fighters

27 maja ukaże się nowy studyjny album Crystal Fighters zatytułowany "Cave Rave"....

22/05/2013 17:46:25
Wydarzenia

Enej: "Gramy dla Ludzi"
Zaktualizowano 16/05/2012 19:53:45

Spotkaliśmy się z Lolkiem, wokalistą zespołu ENEJ, żeby porozmawiać o ich muzyce, drodze do sukcesu oraz planach na przyszlość.


Zespoleni: Zespół powstał w 2002r., przez długi czas byliście znani głównie na własnym podwórku. Jak to się stało, że teraz wszędzie słychać Enej?

Lolek: Chyba nie ma recepty jak zaistnieć na rynku muzycznym i być rozpoznawalnym, trzeba być sobą, wierzyć w to co się robi i robić to z pasją. Wytrwałość jest na pierwszym miejscu, jedni grają rok czasu, zagrają jakiś festiwal i się uda, inni grają po 10 lat i też jest dobrze, a inni się poddają… Sukces nie jest u Wszystkich taki sam, ale też nie wszyscy takiego samego oczekują. W naszym przypadku bardzo duże znaczenie miało środowisko studenckie, szczególnie olsztyńskie, w którym zespół raczkował. Przed medialnym sukcesem, zagraliśmy koncerty na większości juwenaliów w tym kraju. Graliśmy dużo koncertów gromadząc swoją publiczność, która uważam, że w bardzo dużym stopniu przyczyniła się do wygrania przez zespół ENEJ pierwszej edycji "Must Be The Music". I powinien być wywód, że siła telewizji jest ogromna, bo idąc do programu utwór, którym udało się wygrać ("Radio Hello") miał niecałe 500.000 odsłon na youtube.com . Dzisiaj, rok później, mamy prawie 7.000.000!!! Mimo że udało się osiągnąć sukces komercyjny to ENEJ jest dalej tym samym zespołem z tą samą ideą, grać dla ludzi!

Z:Nie spoczywacie na laurach, w dalszym ciągu ciężko pracujecie, gracie dużo koncertów, to jednak dużo czasu spędzonego wspólnie, jak ze sobą wytrzymujecie tyle czasu?

L: Enej to jak druga rodzina, w ubiegłym i obecnym roku spędzimy ze sobą prawie 150 dni, czyli dużo:) i o dziwo nie ma kłótni:) Skład na tyle się zgrał jako ludzie, łącznie z kierowcą i ekipą techniczną, że nie wyobrażam sobie zmian. Nawet święta spędzamy razem, to już taka kilku letnia tradycja, że 2 dnia świąt Bożego Narodzenia zbieramy się u Kojra w domu z przyjaciółmi. Enej to druga rodzina i teraz już jak praca, tylko czy ja wiem czy taka normalna:) Robimy to co lubimy, z Myniem mamy studio nagrań gdzie realizujemy swoje nagrania i ciężko pracujemy:).

Z: Muzyka, którą gracie to żywiołowa mieszanka wielu nurtów muzycznych. Skąd czerpiecie inspiracje?

L: Bracia Sołoducha mają korzenie ukraińskie, Mynio urodził się we Lwowie, miał 3 lata przyjeżdżając do Polski, kończył Liceum z Ukraińskim Językiem Nauczania, więc chęć kultywowania tradycji ukraińskich i chęć do folku jest w nas od małego. W składzie są różne charaktery, które poszczególnie wpływają na rodzaj i styl Eneja, lecz dla Wszystkich nas pierwsze miejsce ma Goran Bregovic, Manu Chao, Haydamaky, tymi zespołami się inspirujemy.

Z: Przez zespół przewinęło się sporo muzyków, czy szukaliście ich wśród znajomych, za pomocą ogłoszenia, a może robiliście castingi??

L: W 2012 roku, wypada 10 lecie ENEJa i faktycznie dużo ludzi było w tym zespole. Muzyków szukaliśmy zawsze przez znajomych, taka rekomendacji jest najlepsza, nie wyobrażam sobie castingów, my jako komisja, "proszę tu położyć CV "  "dziękuje odezwiemy się do Pana":) Jedni z zespołu odchodzili, przychodzili drudzy, z początkowego składu został tylko Lolek, Bolek i Kojro, choć obecny skład utrzymuje się najdłużej i mam nadziej, że tak zostanie:)

Z: Wasza ostatnia płyta „Folkorabel” wyszła prawie dwa lata temu, potem było jeszcze DVD i płyta z zapisem koncertu, teraz na listach króluje wasz najnowszy kawałek "Skrzydlate ręce" czy to zapowiedź albumu?


L: Mieliśmy wiele obaw przed wydaniem nowego singla, bo poprzeczka była ustawiona bardzo wysoko i ciężko ją przeskoczyć, ale chyba sprostaliśmy temu zadaniu. Chcieliśmy udowodnić, że ENEJ to nie jest zespół jednej piosenki, bo takie komentarze często padały. W sumie  zbytnio się nie dziwię, "Radio Hello" było grane bardzo dużo w rozgłośniach radiowych i mogło się znudzić.  Zdajemy sobie z tego sprawę, więc zależało nam na naprawdę dobrym utworze, a szczególnie na tym aby był w klimacie. Faktycznie "Skrzydlate Ręce" zapowiadają 3 płytę, która powinna ukazać się jesienią tego roku.

Z: Macie już może tytuł płyty i czy możecie zdradzić coś więcej? Może jacyś goście na płycie?

L: Nazwy albumu jeszcze nie ma, cały materiał muzycznie na płytę jest gotowy, brakuje kilku tekstów, ale wszystko powinno się udać. Nie mogę za wiele zdradzać o płycie, ale goście na pewno będą się pojawiać. Będziemy również rozbudowywać instrumentarium, tak żeby na płycie było czuć świeżość, klimat i charakter folku ukraińskiego, bałkańskiego.   

Z: Macie własne studio, co na pewno pomaga w pracowaniu nad nowymi utworami, dużo eksperymentujecie?

L: Mamy z Myniem bardzo wygodny tryb pracy, który nam odpowiada, robimy najpierw wszystkie nowe utwory które mają wejść na płytę wcześniej jako wersje finalne, ale w katalogu DEMO:) dajemy sobie tydzień, dwa na to aby ich nie słuchać i później do nich wracamy i chyba jeszcze się nie zdarzyło abyśmy nic nie poprawili:) Nie jednokrotnie utwór jest gotowy, a jednak trzeba zmienić tonację wtedy najprościej ma Bolek, bo na perkusji zawsze ma jedną i słuszną tonacje:). Tak więc komfort pracy jest prze ogromy co oczywiście pozwala na eksperymenty muzyczne.

Z: Wiem, że lubicie bardzo piłkę nożną, czy nie kusiło was, żeby zrobić bardzo popularny ostatnio ruch tzn. piosenkę na EURO?

L: Oficjalnej propozycji nikt nam nie złożył, a pracy ostatnimi czasy i tak mamy bardzo dużo. W momencie gdy trzeba by było zająć się piosenką na EURO robiliśmy nasz singiel i tu wkładaliśmy całą naszą  energię, po za tym jedną piosenkę "hymnową" już napisaliśmy "Kortowiadę" co było potocznym "strzałem w 10" i chyba wystarczy. Denerwują mnie teksty przy tego typu piosenkach "bramka, gol, euro, sędzia" nie pasuje mi to. Zespołów nagrywających tego typu piosenki było MEGA dużo, ENEJa nie musiało tam być.


Z: Osiągnęliście spektakularny sukces, w całej Polsce największe stacje radiowe grają Wasze przeboje, czym przyczyniacie się do promocji naszego miasta i naszego regionu. Jak reagują na to mieszkańcy Olsztyna?

L: Od początku istnienia podkreślaliśmy że ENEJ=OLSZTYN mimo tego, że w tym mieście jesteśmy ostatnio coraz mniej. To jest główna rzecz, którą robimy grając ponad 100 koncertów rocznie w kraju,  zagranicą  i w TV. Staramy się godnie reprezentować region warmińsko-mazurski, który jak i ENEJ jest bardzo otwarty na inne kultury m.in. ukraińską, której z racji na prężnie działającą tu społeczność jest bardzo dużo. Co do mieszkańców, to większość nas wspiera, pomijając to czy ktoś słucha takiej muzyki czy nie to chyba "lokalny patriotyzm" u ludzi się odzywa. Zawsze znajdą się słowa krytyki, która jest jak najbardziej potrzebna, ale konstruktywna, która serio ma coś do przekazania.  

Zawsze cieszę się kiedy osobom z naszego regionu coś się udaje i osiągają sukcesy, i bez znaczenia czy to w muzyce, innej dziedzinie kultury czy też w sporcie - ostatnio za Mameda Khalidova cały zespół trzymał kciuki i nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej. 



Z: Część z was ma korzenie ukraińskie, jak tam jest przyjmowana wasza muzyka?

L: Na Ukrainie urodził się tylko Mynio i ma tam całą bliską rodzinę i dopiero w tym roku uda się mu i nam też odwiedzić ukraińską publiczność. We wrześniu gramy koncert we Lwowie i zobaczymy jak odbierze nas publiczność. Muzycznie to taki styl dla Wschodu nie jest niczym nowym, ale zespół z Polski tak grający wydaje mi się że tak. Rozgłośnie radiowe grały często "Radio Hello", byliśmy nawet w jakieś liście TOP20 na Ukrainie, więc ciężko mi oszacować mi popularność Eneja, wrócimy do tego pytania we wrześniu:)

Z: Co chcielibyście przekazać młodym, początkującym artystom? Co powinni robić, żeby osiągnąć sukces?

L: Przede wszystkim wytrwałości i wiary w to co się robi. Iść wyznaczona przez siebie ścieżką, szukać  jakiś luk na rynku muzycznym i nie bać się próbować czegoś nowego. Nawet grając klasycznego rocku trzeba próbować się czymś wyróżniać. Grać jak najwięcej i gdzie tylko się da, festiwale, konkursy supporty i gdzieś się to na pewno opłaci i uda, czego wszystkim życzę.

Z: Nagraliście fajna piosenkę na "dzień dobry", czy macie jakąś fajną piosenkę na dobranoc?:)

L: Nikt z nas nie wpadł na ten pomysł, choć słowo dobranoc, bardziej by mi pasowało do jakiejś ballady, których nie mamy za dużo:), lecz pomysł to jakiś jest, choć może nagramy kiedyś taką piosenkę, ale na koniec ENEJa na zamknięcie jakiegoś rozdziału, np. za 15 lat ostatni singiel zespołu ENEJ" DOBRANOC"….. nie…………:)

Z: Dzięki za wywiad



L: Pozdrawiam Piotr "Lolek" Sołoducha



Wysłane przez: admin
Ostatnia aktualizacja 16/05/2012 19:53:45


Komentarze

» Musisz być zalogowany(a) aby dodać komentarz

1 megi89 radzik91 nie znasz sie i tyle
5 lat, 4 mies. temu.
2 megi89 radzik91 nie znasz sie i tyle
5 lat, 4 mies. temu.
3 megi89 radzik nie znasz sie i tyle
5 lat, 4 mies. temu.
4 megi89 radzik nie znasz sie i tyle
5 lat, 4 mies. temu.
5 radzik91 enej nie musial pisac piosenki na euro ale pewnie pluja sobie w brode ze to nie oni spiewaja koko euro spoko
5 lat, 4 mies. temu.